SEZON 1 Rozdział 1 Przyjęcie Roli.
Sezon 1:D
No to zaczynamy, mam nadzieję że się spodoba :P
Perspektywa Laury
-Witam, zapraszam w imieniu Kevin Kopelow i Heath Seifert
którzy tworzą właśnie nowy serial ,,Austin i Ally”, mamy przyjemność
poinformować Panią Laura Marono że przeszła. Jest Pani główną aktorką
serialu. *Uśmiech nie schodził mi z
twarzy. Jestem główną aktorką ja?,ja a nie moja Van. Moja Vanessa Maron. Moja
piękna utalentowana siostra?. * Jest
Pani?
-Tak, tak przepraszam.* powiedziałam krótko słuchając co
ma do powiedzenia sekretarka Pana Kopelow i Seifert.
-Zapraszamy jutro do studia Disney Channel Originale Series
It’s a Laugh Productions gdzie pozna Pani resztę załogi.
-Z przyjemności do zobaczenia jutro. Do widzenia *
powiedziałam z szerokim uśmiechem na twarzy. Odłożyłam telefon i zaczęłam
biegać skakać i piszczeć szczęśliwa.* To nie możliwe nie możliwe, dostałam role
do serialu!!!. Serialu, jak dobrze pójdzie będzie on miał 2 sezony dwa lata
przecudnej zabawy wraz z innymi twórcami. Dwa lata pracy. Dwa lata * zaczęłam
się śmiać i dalej wydzierać. W końcu ktoś wbiegł do mojego pokoju.
-Laura!, co się dzieje czemu się tak wydzierasz!!! *
wrzasnęła przerażona Van. Moja śliczna utalentowana siostra. Starsza siostra. A
tak w skrócie opiekun kiedy nie ma rodziców. Są wiecznie na wyjazdach przez co
moja siostra się mną opiekuję. ( Mam dom dla siebie, bo ona jeździ po świecie i
zajmuje się aktorstwem ). Niska brunetka ładniejsza i zgrabniejsza odemnie.
Zdecydowanie ładniejsza. Ale to tylko moja opinia.
-Dostałam się do serialu, do tego co Ci mówiłam że
wybrałam się z Rainie tak dla żartów.
-I Cię przyjęli .>? * zapytała udając nie winiotko
przez co oberwała odemnie poduszką. Zaczęła się śmiać * Oj głupku kocham Cię jestem
szczęśliwa * podbiegła do mnie i mocno do siebie przytuliła * W końcu ktoś
odkrył Twój talent.* Zaśmiałam się wraz z nią, za dobrze grałyśmy. Zdecydowanie
nie potrafiłyśmy normalnie żyć bez grania. Rozgrzał dzwonek do drzwi.
Spojrzałam na siostrę, a ona na mnie.
-Spotykasz się z tym przystojniakiem z filmu?
-A jeśli tak to co.?, Laura uwierz mi że jak spotkasz
jakiegoś przystojniaka w tym...?. Kogo ty tam grasz?
-Jedną z głównych postaci.
-no to jak poznasz tego kolesia z którym będziesz udawać
uczucie to sama się przekonasz że spotkania po za planem ogromnie wam się
przydadzą.
-Do czego miały by mi się przydać spotkania z graną
miłością w serialu?, bez sensu to trzeba grać nic więcej, nie trzeba uczuci.
-Jasne Laura, jasne. Pogadamy za trochę, a teraz
chodzi do centrum handlowego.
Perspektywa
Rossa
Siedziałem w swoim pokoju i coś sobie grałem na
gitarze kiedy zabrzmiał tel. Odebrałem od razu
-Witam, zapraszam w imieniu Kevin Kopelow i Heath Seifert
którzy tworzą właśnie nowy serial ,,Austin i Ally”, mamy przyjemność
poinformować Pana Ross Lynch że przeszedł Pan. Jest Pan głównym aktorem
serialu.
-Bardzo Cieszy mnie ta informacja.
-W takim razie zapraszamy jutro do studia Disney Channel
Originale Series It’s a Laugh Productions gdzie pozna Pani resztę załogi.
-W takim razie do zobaczenia jutro. Do widzenia *
Powiedziałem po czym się rozłączyłem do mojego pokoju wpadła grupka ludzi.
Spojrzałem na nich udając smutek.
-nie przejmuj się Ross, kiedyś uda Ci się zagrać w serialu.
* Odpowiedziała moja urocza starsza siostra Rydel.
-Zajmiemy się więcej zespołem szybko zapomnisz *
podniosłem głowę do góry.
-Ależ oczywiście że się dostałem, co wy żartujecie sobie
ze mnie?, miałbym się nie dostać?, z takim talentem, grą aktorską? * Rikier i
Rocky podbiegli do mnie i rzucając się na mnie wpadliśmy we trójkę na moje
łóżko zaczęli delikatnie okładać mnie. Oczywiście im oddałem.
-Może i ciacho z Ciebie, dobrze grasz, świetnie śpiewasz i
grasz na instrumentach ale pytanie brzmi czy podołasz?* Wszyscy spojrzeliśmy dziwnie
na naszego rodzinnego przyjaciela Ellingtona Ratiffa.
-Stary co ty odwalasz? * zapytał mój najstarszy brat
Rikier.
-No co mówię prawdę, może sobie grać i grać, ale pytanie
czy dobrze to zagra?. Masz grać jedną z głównych postaci a jak to główni bohaterowie
to kilka osób co jeśli złączą Cię z jakąś brzydką paskudą z którą będziesz
udawał uczucia?. Co jeśli na jej widok będziesz chciał uciec?. Co jeśli będzie
wstrętna i nie będziesz chciał mieć z nią nic do czynienia?
-Pleciesz głupoty ELL* Powiedziała moja blond cudowna
siostra.
-Del mówię prawdę, on nie wie co się wpakuję. A jeśli
będzie jeszcze gorzej bo się w niej zakocha?
-Zakocham?, ty się dobrze czujesz?. * zapytałem nie co
wkurzony * będzie to tylko gra autorska nic innego, żadnego spotykania się po
za sceną. Żadnych randek, żadnych treningów scen. Żadnych....
-Pocałunków?, przytuleń * Nie odpuszczał co za idiota.
-Nie El nie mowy nie ma bym się zakochał w tej lasce,
świetnie gram. Wiem że jestem w stanie się nie zakochać. Po za tym nie umawiam
się z laską z roboty. Bez sensu, zajmij się lepiej z resztą nasza trasą
koncertową. Musimy to wszystko jakoś pogodzić...* Powiedziałem po czym
wyszedłem z domu, długo maszerowałem po drodze aż dotarłem dotarłem do centrum
handlowego. Podpisałem kilka autografów szkoda tylko że bez rodzeństwa, to im
zawdzięczam ten zespół R5. Najlepsza piątka na świecie.A więc najpierw ja
blondyn o prostych krótkich włosach i mlecznych oczach jestem wokalistą jak i
gitarzystą zespołu. Rocky najstarszy z naszej trójki braci no i jako jedyny
brunet tancerz i kompozytor to jego tekst piosenek gramy. Oraz aktor, aktualnie
gra w serialu razem z Vanessa Marano może ktoś kojarzy.>? Kolejna moja
siostrzyczka blondyneczka Rydel wokalistka, tancerka,aktorka jak ja heh. Swoją
urodą powala każdego i to dosłownie.Rikier kolejny blondyn wokalista. Czy to
wszyscy?, a jest jeszcze Ellington. Zapalony muzyk. Oj ten to potrafi grać na
instrumentach. Chociaż ja.... No i wtedy wpadłem z impetem na jakaś laskę. Ona
upadła a ja na nią. Oczywiście wykorzystałem tą chwilę ,, wpadne na siebie”. Skąd ją kojarzę.?. Spoglądałem na nią
intensywnie te śliczne ciemne oczy. Nie takie brązowe jak kolor czekolady które
były moje jej były ciemne, ale idealnie pasowały do krótszej wersji ciemnych
loków. Jeju jaka ona śliczna.
-Przepraszam rozlałam kawę na Pana spodnie * powiedziała
próbując wstać.
-Ehm... Co? * No świetnie pokazałem twardziela. Spoglądaliśmy
na siebie jej jest po prostu śliczna.....
-Laura przestań wstawaj to Ross lynch! * wrzasnęła druga
którą wgl... Skąd ona się tutaj pojawiła. Kiedy gdzie?No i wtedy wzięła odemnie
brunetkę, po czym się przywitała * Cześć Raini nie dasz mi autograf.?
-Raini! * wrzesneła śliczna brunetka.
-Jak masz na imię.? * zapytałem jej ale odpowiedziała ta
druga dając mi moje zdjęcie z zespołem do podpisania.
-Raini. Dla Raini mojej wielkiej fanki * zaśmiałem się
lubiłem tych ludzi. Fanki to najlepsza rzecz na świecie.
-Chcesz ze mną zdjęcie?
-Tak!! * zaczęła piszczeć a ja musiałem aż zatkać
sobie uczy.
-To ja wam zrobię zdjęcie.
Perspektywa Raini
Nie wierzyłam dostałam się do serialu ,,Austin i Ally „
Będę jedną głównych bohaterów. To ile
będzie tych bohaterów.?. Leciałam do domu mojej przyjaciółki od dziecka Laury,
by jej powiedzieć że nasze olewanie roli, dobry nastrój i bawienie się włosami
podziałało mamy role. A tak serio?. Olałyśmy przygotowanie, weszłyśmy i na
scenie jakby nas olśniło obie grałyśmy jakbyśmy serio były tymi postaciami
Laura nie jaką Ally Dawson, a ja Patricia Maria De la Rosa. Musiałam być niezła
aktorką skoro dali mi postaci jakieś szalonej laski. Kto wymyśla takie długie
imiona >?. Zdecydowanie po proszę by mówi do mnie Trish. Ładny krótki i na
temat. Tak jak i ja. A no właśnie nazywam się Raini Rodriguez ciężkie nazwisko co?. Jestem niską nie co z
nadwagą nastolatką. Mam 16 lat. Tyle ile moja postaci. Ona tylko będzie nie
co.... A z resztą dowiecie się wkrótce. Ja natomiast wiem czego chce, kocham
spędzać czas z moją Laura. Zakupy, kino, imprezy. Itp. To tak w skrócie, a
teraz jak już streściłam nie co swoje życie wracam do głównego witka. Tak lecę
do Laury pochwalić się rolą. Zapukałam do drzwi nic. Więc użyłam dzwonka.
Pierwsza otworzyła mi siostra Laury Van. Van?, hmy spoko laska,ale nie co
spięta, bała się że cały świat może zranić jej siostrę, dlatego ona szalała a
Lau była tą grzeczna. (Ta jasne )
-Cześć Raini * Odpowiedziała starsza Maron.
-No hej Van, jest? Laura!! * krzyknęłam a ona wbiegła we
mnie i mnie mocno przytuliła zaczęłyśmy obie piszczeć ze szczęścia. A Van
zabrała torebkę kluczyki i wyszła. Nie znosiła zdecydowanie tego że jej
siostra jest bardziej utaletnowana. Weszła do domu przyjaciółki.
-Napijesz się czegoś? * zapytała brunetka spoglądając na
mnie. Bacznie zaczęłam jej się przyglądać. Śliczna brunetka, niska ale chuda,
zgrabna przepraszam. Białe piękne zęby a oczy które są magnetyczne niczym
magnez. Może dlatego ma tą rolę?. Nie zdecydowanie jest utalentowana
-oczywiście że tak, Jestem taka szczęśliwa że gram w serialu/
-Ja też nie mogę doczekać się jutra. Dostaniemy scenariusz
do pierwszego odcinka, poznamy się zaczniemy razem spędzać czas....
-Tak, ty zdecydowanie zaczniesz spędzać czas ze swoją
drugą serialową połówką * zamrugałam do niej.
-Wy to dzisiaj kompletnie oszaleliście?!. Ty i moja
siostra, próbujecie mi wcisnąć kicz że spodoba mi się ten koleś co gra
Austina?. Przecież to tylko gra, nie zamierzam spotykać się z nim po za planem.
Żadnych prób, żadnych randek, żadnych zakochiwać. Jestem aktorką, wiem co jest
prawdą, a co tylko iluzją.
-Dobra dobra ja tam wiem swój Ally Dawson, chodzi idziemy
na zakupy * powiedziałam po czym poszłyśmy do centrum handlowego. Chodziłyśmy
kupowałyśmy aż w końcu wpadłyśmy na gwiazdę. Właściwie to Laura, ale to ja
byłam w ogromnym szoku. Przecież to Ross Lynch. Laura nie miała pojęcia, za to
patrzyła się na niego jak w obrazek. Ale jej się chłopak spodobał. A nie
chciała na żaden jego koncert pójść teraz pójdzie. Oni lecą na siebie!!.
-Przepraszam rozlałam kawę na Pana spodnie * Powiedziała
brunetka, przypominając sobie że potrafi mówić.
-Ehm... Co? * No nie wierze!, Ross, przestał mówić.
-Laura przestań wstawaj to Ross lynch! * wrzasnęłam na.
Jednak chłopak nie spuszał wzroku za moją przyjaciółką. * Cześć Raini nie dasz
mi autograf.?
-Raini! * wrzesneła Laura.
-Jak masz na imię.? * zapytał chociaż wcześniej to
powiedziałam, zaraz do kogo to było?.*-Raini. Dla Raini mojej wielkiej fanki *zaśmiał
się a mnie śpiewać się chciało z zachwytu.
-Chcesz ze mną zdjęcie?
-Tak!! * no zaraz zemdleje.
-To ja wam zrobię zdjęcie. * Powiedziała moja
przyjaciółka. Po czym Blond ciacho się z nami pożegnał zmierzając wzrokiem po
raz ostatni Ally.
Komentarze
Prześlij komentarz